Prawnicy Razem

« Wróć do listy stanowisk

Warszawa, dn. 1 czerwca 2017 r.

Stanowisko nr 5/2017

Porozumienia samorządów zawodowych i stowarzyszeń prawniczych

dot. projektu ustawy o zmianie ustawy – Prawo o ustroju sądów powszechnych oraz niektórych innych ustaw (druk sejmowy nr 1491)

Porozumienie samorządów zawodowych i stowarzyszeń prawniczych zwraca uwagę na szczególną istotność zmian proponowanych w projekcie ustawy o  zmianie ustawy – Prawo o ustroju sądów powszechnych oraz niektórych innych ustaw.

Proponowane zmiany dotyczą rozwiązań mających bezpośredni wpływ na zachowanie niezależności sądów i niezawisłości sędziów, które stanowią gwarancję przestrzegania praw obywateli.

Reforma polskiego wymiaru sprawiedliwości pozostaje konieczna, jednakże musi ona być poprzedzona rzetelną i wolną od populizmu debatą społeczną zmierzającą do trafnej diagnozy istniejących problemów oraz znalezienia właściwych rozwiązań.

Porozumienie samorządów zawodowych i stowarzyszeń prawniczych, kierując się troską o stan sądownictwa w Polsce oraz odpowiedzialnością wpisaną w wykonywane przez nich zawody, dysponując odpowiednią wiedzą i różnorodnymi szerokimi doświadczeniem zawodowym, deklaruje gotowość wzięcia udziału w takiej debacie.

Ocena zmian proponowanych w projekcie ustawy o zmianie ustawy – Prawo o ustroju sądów powszechnych oraz niektórych innych ustaw nie jest jednolita. Część proponowanych rozwiązań zasługuje na pozytywną ocenę, jednakże te rozwiązania, które prowadząc do poszerzenia nadzoru Ministra Sprawiedliwości stanowią zagrożenie dla niezawisłości sędziów, budzą zdecydowany sprzeciw.

Porozumienie samorządów zawodowych i stowarzyszeń prawniczych podziela opinię dotyczącą projektowanej ustawy sporządzoną przez Stowarzyszenie Sędziów Polskich ,,Iusttia”, przedstawioną w załączeniu i wskazuje na konieczność jej uwzględnienia w dalszych pracach legislacyjnych dotyczących ustawy pracach legislacyjnych dotyczących ustawy o ustroju sądów powszechnych.

      Przewodniczący Porozumienia                                            Sekretarz Porozumienia

              r.pr. Maciej Bobrowicz                                                  dr Paweł Skuczyński

 

  

OPINIA STOWARZYSZENIA SĘDZIÓW POLSKICH „IUSTITIA”

w sprawie projektu ustawy o zmianie ustawy – Prawo o ustroju sądów powszechnych oraz niektórych innych ustaw (druk sejmowy nr 1491)

 

Projekt zmiany ustawy Prawo o ustroju sądów powszechnych (druk sejmowy numer 1491; u.s.p.) został wniesiony pod obrady Sejmu jako projekt poselski, chociaż wypowiedzi przedstawicieli Ministerstwa Sprawiedliwości wskazują, że realizuje on koncepcję reformy sądownictwa opracowaną i stopniowo wprowadzaną przez ten resort. Przyjęty tryb procedowania zmian ustrojowych w sądownictwie omija etap konsultacji publicznych. Konsultacje publiczne to sposób włączania obywateli w proces podejmowania decyzji. Jest to procedura, której celem jest wymiana opinii między decydentami a społeczeństwem, mająca pomóc w przyjęciu racjonalnego, możliwie najlepszego rozstrzygnięcia. Jednocześnie konsultacje publiczne nie pozbawiają decydentów prawa do podejmowania ostatecznych rozstrzygnięć, niezależnie od treści zebranych opinii, ale nie zwalniają też z odpowiedzialności za wprowadzane rozwiązania prawne.

Mechanizmy konsultacyjne (podobnie jak inne formy partycypacji obywateli w procesach decyzyjnych) są osadzone w Konstytucji RP. Artykuł 4 ustawy zasadniczej stanowi, że naród (obywatele) sprawuje władzę przez swoich reprezentantów (zasada demokracji przedstawicielskiej) lub bezpośrednio (zasada demokracji bezpośredniej). Warto również wskazać zasady: demokratycznego państwa prawnego, zaufania obywateli do państwa (art. 2), społeczeństwa obywatelskiego (art. 12), dialogu społecznego (preambuła i art. 20) oraz subsydiarności (preambuła). Wymienione regulacje konstytucyjne wskazują z jednej strony na potrzebę otwartości władzy na dialog, a z drugiej strony uprawomocniają oczekiwania i dążenia obywateli do bezpośredniego włączania się w procesy podejmowania decyzji publicznych – także przez konsultacje.

Poza uregulowaniami konstytucyjnymi, wśród najistotniejszych podstaw prawnych dotyczących konsultacji, są te, które wiążą się z decyzjami rządowymi (w szczególności z rządowym procesem legislacyjnym). To właśnie na szczeblu rządowym zapada gros najważniejszych rozstrzygnięć politycznych. Wśród podstaw prawnych konsultacji publicznych na tym etapie prac prawodawczych należy wskazać przede wszystkim art. 7 ust. 4 ustawy z 8 sierpnia 1996 r. o Radzie Ministrów (Dz.U. z 2012 r. poz. 392, ze zm.) oraz art. 38 ustawy z 4 września 1997 r. o działach administracji rządowej (Dz.U. z 2013 r. poz. 742, ze zm.), które zobowiązują rząd i poszczególnych ministrów do współdziałania przy realizacji polityki państwa z samorządem terytorialnym, przedstawicielami środowisk zawodowych i twórczych oraz z organizacjami społecznymi. Tryb przeprowadzania konsultacji dotyczących projektów rządowych został określony przepisami regulaminu pracy Rady Ministrów.

Abstrahując od oceny czy Ministerstwo Sprawiedliwości celowo zamierzało pominąć konsultacje publiczne, czy też nie, Stowarzyszenie Sędziów Polskich ,,Iustitia” przedstawia następującą opinię w sprawie projektowanych zmian.

I. Nadzór zewnętrzny Ministra Sprawiedliwości

  1. Powoływanie prezesów sądów (art. 23-25)

Stowarzyszenie negatywnie ocenia proponowane zmiany, zmierzające do przekazania Ministrowi Sprawiedliwości całości uprawnień w zakresie powoływania prezesów sądów powszechnych wszystkich szczebli, przy pozbawieniu jakichkolwiek uprawnień w tym zakresie organów samorządu sędziowskiego.

Nowy sposób powoływania prezesów jest odejściem od standardów wyznaczonych przez dotychczasowe orzecznictwo Trybunału Konstytucyjnego i stanowi naruszenie konstytucyjnej zasady odrębności i niezależności władzy sądowniczej (art.178 ust.1  Konstytucji).

Jeszcze pod rządami poprzednio obowiązującej Małej Konstytucji, która również znała zasadę podziału i równowagi władz (art. 1), Trybunał Konstytucyjny wyraźnie wywiódł, że niewątpliwie Minister Sprawiedliwości, jako administrator wszystkich sądów, musi mieć istotny udział także w procesie powoływania prezesów sądów, ale jego głos nie może być jednak dominujący (por. orzeczenie w sprawie K 11/93). Ponieważ nie da się – zwracał uwagę Trybunał – jednoznacznie oddzielić funkcji administracyjnej od orzeczniczej prezesów sądów, stąd celem zagwarantowania niezależności sądów konieczne jest zabezpieczenie w ustawie odpowiedniego udziału samorządu sędziowskiego.

Trybunał Konstytucyjny w sprawie K 12/03 stwierdził jednoznacznie, że w celu utrzymania zasady podziału i równowagi władz niezbędne jest wyposażenie organów przedstawicielskich środowiska sędziowskiego w prawo wiążącego sprzeciwu wobec kandydata przedstawianego przez Ministra Sprawiedliwości – przy czym rolę takiego organu przedstawicielskiego może pełnić zarówno właściwy organ samorządu sędziowskiego, jak i Krajowa Rada Sądownictwa, w której większość głosów mają – zgodnie z Konstytucją – sędziowie. Oczywiście ta ostatnia konstatacja nie może dotyczyć nowego modelu KRS, w którym występuje przewaga polityków nad sędziami.

SSP „Iustitia” wyraża przekonanie, że dotychczasowe rozwiązanie ustawowe było wadliwe, gdyż lokalny samorząd sędziowski jest pozbawiony prawa do wiążącego sprzeciwu wobec kandydatury, zwłaszcza w zakresie kandydatów na prezesów sądów rejonowych, proponowanych przez prezesów sądów apelacyjnych.

W związku z tym postulujemy zwiększenie roli samorządu sędziowskiego w dziedzinie wpływu na powoływanie prezesów sądów. Jako optymalny model – z punktu widzenia konstytucyjnych zasad trójpodziału władz, niezależności i odrębności władzy sądowniczej – Stowarzyszenie wskazuje wybór prezesów sądów przez zebrania sędziów poszczególnych sądów.

Przy założeniu, że prezesów ma powoływać Minister Sprawiedliwości, proponujemy, aby dokonywał on wyboru spośród dwóch kandydatów przedstawianych przez właściwy organ samorządowy, jak to miało miejsce po zmianach wprowadzonych w roku 1989. Taki model w większym stopniu odpowiada ww. zasadom, jest także zgodny z regułami powoływania prezesów takich organów władzy sądowniczej jak Trybunał Konstytucyjny czy Sad Najwyższy.

Obecna propozycja zasadę trójpodziału władz zdecydowanie narusza i całość kompetencji w zakresie powoływania prezesów składa w ręce przedstawiciela władzy wykonawczej. Zgodnie z projektem, rola samorządu sędziowskiego ograniczona jest do zapoznania się z ministerialną kandydaturą (art. 23 § 1 zd. 2). Warto zaznaczyć, że tak daleko idących uprawnień Minister Sprawiedliwości nie miał nawet przed rokiem 1989, gdyż wówczas obowiązkowe było zasięgnięcie niewiążącej opinii kolegium danego sądu. W obecnie prezentowanym projekcie nawet tak niewielkie ograniczenie wszechwładzy ministra w tym zakresie nie jest przewidziane.

Proponowane rozwiązanie sprzyja tworzeniu systemu, w którym sędziowie funkcyjni mogą być bardzo dyspozycyjni wobec ministra, albowiem utrzymanie się przez nich na stanowisku będzie uzależnione od woli jednego człowieka. Taki sposób powoływania sędziów, jak też możliwość powierzenia funkcji prezesa w danym sądzie sędziemu innego sądu (w tym niższego rzędu) może prowadzić do trudności w zarządzaniu i sprzyjać uzależnieniu prezesów od ministra, co w konsekwencji może przekładać się na stosowanie nacisków na sędziów w indywidualnych przypadkach i nieść zagrożenia dla bardzo istotnej gwarancji niezawisłości sędziowskiej – instytucjonalnej niezależności sądów. Znany z niedawnej historii kazus prezesa jednego z sądów okręgowych, krytykowanego za dyspozycyjność wobec rzekomego przedstawiciela władzy wykonawczej, ma w myśl nowego projektu stać się regułą.

Projektodawcy, kreując zmiany prawa o ustroju sądów powszechnych powinni mieć na względzie to, że „niezawisłość sędziów nie może istnieć bez niezależności sądów. Rozerwanie tego związku może prowadzić do podporządkowania władzy sądowniczej i uczynienia z niej narzędzia w rękach rządzących. Każda władza polityczna chce mieć realny wpływ na sądy i dąży do podporządkowania sądów. Tym jednak, co odróżnia państwo demokratyczne od totalitarnego, jest stan równowagi władz i gwarancje zapewniające nie tylko niezawisłość sędziowską, ale i niezależność sądów. Instytucjonalne podporządkowanie sądów organom władzy wykonawczej obniża poziom społecznego zaufania do niezawisłości sędziów, a w konsekwencji do sprawowanego przez sądy wymiaru sprawiedliwości.” (zob. Stanisław Dąbrowski, Nie ma niezawisłych sędziów bez niezależnych sądów, http://prawo.gazetaprawna.pl/artykuly/730315,prezes-sadu-najwyzszego-nie-ma-niezawislych-sedziow-bez-niezaleznych-sadow.html).

Pozytywnie opiniujemy natomiast wprowadzenie jednolitych zasad wyboru prezesów sądów różnych szczebli (dotychczas prezesi sądów rejonowych byli powoływani w sposób odrębny od pozostałych) i zerwanie zależności prezesów rejonowych od apelacyjnych. Postulujemy zastosowanie – co do zasady – takich samych reguł wobec prezesów sądów wszystkich szczebli. Dotychczasowa zasada, w której decydującą rolę w zakresie powołania prezesa sądu rejonowego miał przełożony prezes sądu apelacyjnego, stwarzała swoisty system o charakterze feudalnym, którego nie da się pogodzić z zasadą niezawisłości i nienależności.

  1. Odwoływanie prezesów sądów (art. 27)

Stowarzyszenie negatywnie ocenia także zmianę przepisów w zakresie odwoływania prezesów sądów. Jako podstawa do odwołania prezesa została dodana nowa przesłanka: ,,szczególnie niska efektywność działań w zakresie pełnionego nadzoru administracyjnego lub organizacji pracy w sądzie lub sądach niższych”. Ocena stopnia ,,efektywności działań” jest nader subiektywna i daje dyskrecjonalną władzę organowi podejmującemu decyzję w oparciu o tę przesłankę. Może to prowadzić do nadmiernie szerokiego, czy wręcz arbitralnego wykorzystywania tej przyczyny odwołania prezesa sądu w sytuacji, gdy stosownie do treści art. 27 § 4, KRS nie wyda decyzji, a jest to łatwe do osiągnięcia przy jej dwuizbowości i obstrukcji ze strony izby ,,politycznej”.

Zabezpieczeniem byłoby uzależnienie odwołania od wiążącej, akceptującej odwołanie prezesa uchwały KRS.

Istnieje poważne zagrożenie, że aby uniknąć zarzutu niskiej efektywności prezesi „nakręcać” będą „spiralę nadzoru”. Może to – w skrajnych wypadkach – prowadzić do najmniej efektywnej formy zarządzania zasobami ludzkimi, czyli przez strach i przymus.

Jako alternatywne rozwiązanie SSP „Iustitia” proponuje, aby również samorząd miał kompetencję do zapoczątkowania procedury odwołania prezesa .

Szczególnie negatywnie oceniamy wygaszanie kadencji prezesów w ciągu sześciu miesięcy, zgodnie z art. 18 ust. 1. przepisów wprowadzających. Okres kadencji jest określony w ustawie, w której są też wskazane przyczyny umożliwiające ich odwołanie. Proponowane w art. 18 rozwiązanie to kolejna próba wpływu na niezależność sądów i wyraz błędnego przekonania, że same zmiany personalne wśród prezesów mogą doprowadzić do jakichś pozytywnych rezultatów w skali całego państwa.

Przewidziana w art. 18 ust. 1. przepisów wprowadzających całkowita swoboda Ministra Sprawiedliwości w zakresie odwoływania prezesów sądów w ciągu 6 miesięcy, nie mieści się w żadnej mierze w standardach demokratycznego państwa prawa Warto zaznaczyć, że nawet w stanie prawnym obowiązującym przed rokiem 1989 Minister Sprawiedliwości musiał przed odwołaniem prezesa sądu zasięgnąć opinii organu przedstawicielskiego w postaci kolegium sądu.

  1. Czynności sekretarzy i podsekretarzy stanu (art.9aa)

Stowarzyszenie negatywnie opiniuje powierzenie uprawnień Ministra Sprawiedliwości sekretarzowi stanu lub podsekretarzowi stanu w Ministerstwie Sprawiedliwości. Nie powinni oni podejmować żadnych decyzji personalnych wobec sędziów.

W uzasadnieniu projektu wskazano, że ustawowe uregulowanie delegacji uprawnień jest konieczne z uwagi na treść uchwały Sądu Najwyższego podjętej w dniu 17 lipca 2007 r. , III CZP 81/07 (dot. delegacji sędziego do innego sądu podpisywanych przez podsekretarza), jednakże skupiono się wyłącznie na braku ustawowej regulacji kwestii zastępowania ministra przez sekretarza, czy podsekretarza stanu, a całkowicie zignorowano argumentację przedstawioną w uzasadnieniu tej uchwały, gdzie podkreślając rangę i wyjątkowość tego uregulowania, stwierdzono: „Wyposażając Ministra Sprawiedliwości w tę kompetencję (przeniesienia sędziego do innego sądu), ustawodawca uczynił wyłom w zasadzie podziału władz, proklamowanej w art. 10 ust. 1 i art. 173 Konstytucji. Nie może być co do tego wątpliwości, skoro o zakresie władzy sądowniczej i prawie wydawania przez sędziego wyroków w określonych sprawach na określonym obszarze i w określonym czasie (niekiedy bezterminowo) decyduje naczelny organ administracji rządowej – członek Rady Ministrów, organu sprawującego władzę wykonawczą. W tej sytuacji jest oczywiste, że przepisy normujące delegację sędziego do innego sądu muszą być interpretowane ściśle, a nawet zwężająco, z intencją poszanowania i ocalenia zasady trójpodziału. Za takim kierunkiem wykładni przemawia także wyjątkowy charakter art. 77 Pr. o u.s.p. (por. uzasadnienie orzeczenia Sądu Najwyższego z dnia 26 września 2002 r., I KZP 28/02), przy czym nie można przemilczać faktu, że w niektórych wypowiedziach doktryny w ogóle podważa się zgodność unormowania zawartego w tym przepisie z Konstytucją”.

Zlekceważono również uchwałę składu siedmiu sędziów Sądu Najwyższego podjętą w dniu 17 lipca 2013 r. (III CZP 46/13), gdzie wyraźnie podkreślono:

„Sąd Najwyższy, rozważając kwestie dotyczące przenoszenia uprawnień przez piastuna organu administracji, wielokrotnie stwierdzał, że kompetencje organu administracji publicznej – przyznane mu na podstawie przepisu szczególnego, nienależące jednak do sfery administracji publicznej – nie mogą być przekazywane innej osobie. W szczególności w uchwale z dnia 5 kwietnia 2007 r., I PZP 3/07 (OSNP 2007,   nr   21 – 22, poz. 308) stwierdził niedopuszczalność przenoszenia przez Ministra Sprawiedliwości na inne osoby (sekretarza i podsekretarza stanu) kompetencji do mianowania i zwalniania asesorów sądowych, uznając, że mianowanie i zwalnianie asesorów dotyczy wykonywania władzy sądowniczej sensu stricto, a zatem wykracza poza sferę administracji publicznej i nie może być przekazane innej osobie. Uchwała ta nawiązuje do powszechnie znanego, ugruntowanego, jednoznacznego i zaaprobowanego w piśmiennictwie stanowiska zajmowanego przez Sąd Najwyższy w tym przedmiocie od wielu lat w orzeczeniach dotyczących kompetencji przyznanych różnym organom administracji publicznej na mocy przepisów szczególnych, obejmujących działania nienależące do sfery administracji (por. m.in. uchwały z dnia 27 września 1991 r., III CZP 61/91, OSNCP 1992, nr 4, poz. 49, z dnia 22 grudnia   1980 r., III   CZP   38/80,   OSNCP 1981,   nr   7,   poz. 121,   z   dnia 10 października 1979 r., III CZP 65/79, OSNCP 1980., nr 3, poz. 46 i z dnia 9 lutego 1974 r., III CZP 64/73, OSNCP 1974, nr 7 – 8, poz. 121 oraz wyrok z dnia 19 marca 1982 r., III CRN 35/82, niepubl.).

Z tych względów należy stwierdzić, że przewidziane w art. 75 § 3 w związku z art. 75 § 2 pkt 1 p.u.s.p. uprawnienie do przeniesienia sędziego na inne miejsce służbowe przysługuje wyłącznie Ministrowi Sprawiedliwości, w związku z czym nie może być przekazane innej osobie, w tym sekretarzowi lub podsekretarzowi stanu. Sprzeciwia się temu także zasada równorzędności między przedstawicielami i władzy wykonawczej i sądowniczej. Jest oczywiste, że sędzia, którego status wywodzi się bezpośrednio z Konstytucji oraz decyzji Prezydenta RP, opartej na uchwale organu konstytucyjnego, jakim jest Krajowa Rada Sądownictwa, pozostaje na wyższej pozycji ustrojowej niż sekretarz oraz podsekretarz stanu – urzędnicy niewchodzący w skład Rady Ministrów i niezaliczani do organów administracji rządowej. Stanowią oni element struktury politycznej (kierowniczej) ministerstwa, jako pomocnicy ministra, pomagający w kierowaniu resortem; są najbliższymi współpracownikami ministra i najwyższymi urzędnikami ministerstwa, ale nie można przy pisać im funkcji organów państwowych, gdyż swoje zadania wykonują w imieniu i z upoważnienia ministra. Z tych zatem względów decyzja bezpośrednio dotycząca statusu sędziego oraz terytorialnego zakresu władzy sądowniczej – ingerującą głęboko w zasadę podziału władz (art. 10 ust. 1 Konstytucji) – nie może być przez Ministra Sprawiedliwości przenoszona na inne osoby. Podejmując ją, Minister Sprawiedliwości ponosi osobistą odpowiedzialność prawną i ustrojową, której nie może się wyzbyć ani scedować na inne osoby.

Warto przytoczyć w tym miejscu inny fragment uzasadnienia ww. uchwały Sądu Najwyższego: „Sędzia, którego status wywodzi się bezpośrednio z Konstytucji oraz decyzji Prezydenta RP, opartej na uchwale organu konstytucyjnego, jakim jest Krajowa Rada Sądownictwa, pozostaje na wyższej pozycji ustrojowej niż sekretarz oraz podsekretarz stanu – urzędnicy niewchodzący w skład Rady Ministrów i niezaliczani do organów administracji rządowej. Stanowią oni element struktury politycznej (kierowniczej) ministerstwa (…)”.

  1. Ocena rocznych informacji o działalności sądów oraz system nagradzania i karania prezesów (art. 37 g, art.37ga, art.37h)

Negatywnie oceniamy wprowadzenie w art.37 g §1 słowa „ocena” w miejsce słowa „analiza”. Oznacza to dalsze wzmocnienie władzy ministra. Podobnie negatywnie oceniamy kontrolę sądów przez ,,służbę nadzoru, którą stanowią sędziowie delegowani do Ministerstwa Sprawiedliwości w trybie art. 77”. Jest to wzmocnienie instrumentarium ministra do wywierania presji na działanie sądownictwa w taki sposób, jaki on uznaje za właściwy i korzystny dla niego. Dodatkowo §3 przewiduje zrównanie uprawnień urzędników ministerstwa z sędziami wizytatorami, mimo tego, że oczywistym jest, że mają oni niższą pozycję ustrojową od sędziów orzekających.

Pozytywnie opiniujemy możliwość zarządzenia przeprowadzenia czynności przez sędziów wizytatorów z obszaru innej apelacji. W naszej ocenie wizytacje przeprowadzane przez wizytatorów z innej apelacji powinny stać się regułą.

Pozytywnie oceniamy także wprowadzenie w art. 37 ga § 2 i 3 trybu odwoławczego od wytyku administracyjnego wobec prezesów sądów. Regulacja ta w pewnym stopniu osłabia arbitralność decyzji Ministra Sprawiedliwości w zakresie sprawowania nadzoru zewnętrznego.

Negatywnie oceniamy proponowany art.37ga §5 . Obniżanie dodatku to presja na prezesa, co w oczywisty sposób będzie się przenosić na sędziów, gdyż prezes w nich będzie widział sprawców swojej straty finansowej. W oczywisty sposób będzie to negatywnie wpływać na niezawisłość sędziów i niezależność sądów.

Podobnie negatywnie oceniamy przewidziany art. 37 h system ocen okresowych prezesów. Ten przepis to dalszy przejaw rozbudowy arsenału środków oddziaływania ministra na prezesów, w celu osiągania przez ministra jego celów politycznych. W powiązaniu z systemem kar i nagród finansowych, oceny te stanowią kolejne naruszenie zasad podziału władz i niezależności władzy sądowniczej. Wpisuje się to w proces centralizacji aparatu nadzorczego, oceniany- jako całość – negatywnie.

  1. Regulamin wewnętrznego urzędowania sądów powszechnych (art.41)

Tę zmianę Stowarzyszenie ocenia pozytywnie. Po pierwsze, reglamentacja tego co ma być w regulaminie jest potrzebna, aby nie rozrastał się i nie zastępował uregulowań proceduralnych przewidzianych w k.p.c., czy k.p.k. Po drugie, dostrzeżono możliwość występowania specyficznych uwarunkowań lokalnych (w obrębie apelacji, okręgu, czy nawet konkretnego sądu) uzasadniających pewne zróżnicowanie regulacji w tym zakresie (§1a). W projekcie przewidziano ograniczenie czasowe wprowadzenia takiego zróżnicowania i udział organów samorządu sędziowskiego. Regulamin ma pomagać sądom w wykonywaniu ich zadań, a nie przeszkadzać, więc powinien być instrumentem w pewnym stopniu elastycznym.

  1. Udostępnianie akt sprawy (art.53 c)

Pozytywnie oceniamy propozycję ustawowej regulacji udostępniania upoważnionym podmiotom akt sprawy (art.53c §1 i 4). Nie oceniamy negatywnie możliwości udostępniania akt sprawy Ministrowi Sprawiedliwości jedynie w przypadkach, gdy:

1)     sąd zwrócił się o udzielenie tekstu prawa obcego, wyjaśnienie obcej praktyki sądowej lub o informację, co do istnienia wzajemności w stosunkach z państwem obcym,

2)     w celu wykonywania zadań związanych z reprezentowaniem Rzeczypospolitej Polskiej przed sądami międzynarodowymi, komitetami traktatowymi, organizacjami międzynarodowymi, międzynarodowymi sądami arbitrażowymi.

O ile, co do zasady, udostępnianie akt sprawy sądowej Ministrowi Sprawiedliwości uważamy za groźne dla przestrzegania praw obywatelskich, o tyle w tych dwóch, bardzo wąsko określonych przypadkach, nie wydaje się to niewłaściwe.

II. Wewnętrzny ustrój sądów

  1. Likwidacja ocen okresowych sędziów (art.106a-g)

Zdecydowanie pozytywnie oceniamy propozycję likwidacji ocen okresowych sędziów. Należy wskazać, że oceny okresowe – wprowadzone wbrew protestom środowiska sędziowskiego w roku 2012 – były od początku krytykowane przez SSP „Iustitia”. Oceny okresowe są jednym z licznym przykładów tworzenia przez władzę wykonawczą problemów, które następnie władza ta musi rozwiązywać.

Odejście od ocen okresowych jest dowodem na to, jak wnikliwie powinien być słuchany głos sędziów, bo jest wysoce prawdopodobne, że nasza obecna krytyka projektowanych rozwiązań wkrótce okaże się równie zasadna.

  1. Powoływanie przewodniczących wydziałów (art.11§3)

 Propozycję opiniujemy negatywnie. Zmiana przepisu likwidująca możliwość wiążącego sprzeciwu kolegium wobec kandydata na przewodniczącego wydziału osłabia organ kolegialny (pochodzący z wyboru) i wzmacnia pozycję prezesa. Problem sprowadza się do oceny, kto lepiej może dokonać oceny przydatności i w efekcie właściwego wyboru osoby przewodniczącego, czy pojedynczo działający prezes (uzależniony bezpośrednio od Ministra Sprawiedliwości), czy organ kolegialny? Nie ulega wątpliwości, że organ kolegialny. Projektowany mechanizm może służyć do budowania feudalnych relacji w sądzie, tym bardziej niebezpiecznych, że podporządkowany ministrowi prezes sądu może stać się „pasem transmisyjnym” tegoż ministra.

Postulujemy, aby przewodniczącego wydziału wybierali sędziowie tego wydziału, a jeżeli nie dokonają wyboru w wyznaczonym przez prezesa terminie, to wyboru dokona prezes po zasięgnięciu opinii sędziów wydziału.

  1. Powoływanie wizytatorów (art.37d)

Negatywnie opiniujemy także tryb wyboru wizytatorów, z uwagi na przeniesienie kompetencji do wiążącego decydowania w tej kwestii z kolegium (organu pochodzącego z wyboru) na Ministra Sprawiedliwości.

Jest to kolejny element systemu wymiaru sprawiedliwości, który zakłada maksymalną koncentrację nadzoru nad działalnością sędziów w ręku polityka sprawującego funkcję Ministra Sprawiedliwości. Pełna kontrola ministra nad doborem wizytatorów proponowana jest najprawdopodobniej po to, aby nie byli ,,zbyt łagodni” dla sędziów i wskazuje na budowanie aparatu nadzorczego mającego na celu maksymalną eksploatację zasobów ludzkich i jedynie efekt statystyczny, łatwy do medialnego, populistycznego wykorzystania. Jest to przejawem instrumentalnego traktowania sądownictwa, w którym chodzi o zysk polityczny. Prowadzi nieuchronnie do naruszenia zasady niezależności sądów od władzy wykonawczej. Jest to centralizacja zarządzenia, jakiej nie było od roku 1989 i faktyczne przekształcenie sądownictwa w część administracji państwowej, a sędziów – w urzędników państwowych.

  1. Przegląd stanowisk funkcyjnych (art.18 ust.2 przepisów przejściowych)

Zdecydowanie negatywnie oceniamy przepis przejściowy zawarty w art.18 ust.2, który nakazuje prezesom sądów w ciągu sześciu miesięcy dokonanie przeglądu stanowisk funkcyjnych przewodniczących wydziałów, zastępców przewodniczących wydziałów, kierowników sekcji, a także wizytatorów w podległych im sądach i w tym okresie umożliwia odwołanie z funkcji przewodniczącego wydziału, zastępcę przewodniczącego wydziału, kierownika sekcji oraz wizytatora. Przepis ten jest wyrazem błędnego przekonania, że poprawa funkcjonowania sądownictwa może nastąpić poprzez personalną wymianę „nadzorców”, a zwiększenie nadzoru – zamiast zmian o charakterze systemowym – pozwoli osiągnąć zamierzone efekty. Tymczasem jedynym rzeczywistym efektem będzie możliwość wystąpienia Ministra Sprawiedliwości na konferencji prasowej, pochwalenie się liczbą odwołanych osób funkcyjnych i zapewnienie wyborców, że zmiany personalne zmienią radykalnie sytuację w sądownictwie. 

  1. Ustalanie podziału czynności (art.22a)

 Pozytywnie opiniujemy przeniesienie sędziego do innego wydziału lub powierzenie mu obowiązków w innym wydziale wyłącznie za zgodą sędziego. Wyjątki od tej zasady przewidziane w art. 22 a § 4b (przeniesienie do innego wydziału, w którym rozpoznaje się sprawy z tego samego zakresu; powierzenie obowiązków w innym wydziale na okres do 12 miesięcy, jeśli żaden inny sędzia wydziału nie wyraził zgody na przeniesienie do tego wydziału lub objęcie w nim obowiązków na taki sam okres; przeniesienie sędziego przydzielonego do wydziału ksiąg wieczystych oraz wydziału gospodarczego do spraw rejestru zastawów) powinny się wiązać z zastrzeżeniem, że przeniesienie bez zgody sędziego nie może spowodować zmiany miejscowości, w której sędzia pełni służbę (np. w razie powołania wydziałów zamiejscowych w związku z zapowiadanymi zmianami w organizacji sądownictwa) Sąd ma działać sprawnie a obowiązki powinny być rozłożone możliwie równomiernie i prezes powinien mieć instrumenty do zapewnienia tej sprawności i równomierności obciążenia.

Negatywnie opiniujemy projekt w zakresie określania do końca listopada, z góry na cały rok, planu dyżurów (art.22a §1 pkt 3). Jest to oczywiście niepraktyczne i nie koreluje z przepisami o planach urlopów. Nadto da to stronom faktyczną możliwość wyboru sędziego – np. w protestach wyborczych. W zakresie ustalania dyżurów wskazywanie konkretnych dat dyżurów powinno odbywać się w sposób bardziej elastyczny, uwzględniający bieżącą sytuację w wydziale.

  1. Likwidacja stanowisk kierowników szkolenia (art.29§1 pkt 1 i art.31§1 pkt 1)

Propozycja likwidacji funkcji kierowników szkolenia opiera się na założeniu, iż po przeniesieniu ciężaru szkoleń aplikantów na Krajową Szkołę Sądownictwa i Prokuratury, istnienie tych stanowisk w sądach nie jest celowe. Tymczasem kierownicy ci powinni się zajmować organizacją szkoleń, warsztatów i innych form dokształcania dla sędziów, referendarzy, asystentów sędziów. Obszar ten jest bardzo zaniedbany. Dotychczasowe doświadczenia w tym zakresie pokazują, że oferta szkoleniowa KSSiP, jako monopolisty, jest niewystarczająca. Jest zbyt mało interesujących, praktycznych szkoleń stacjonarnych. Przyczyna małej efektywności kierowników szkolenia tkwi często w braku odpowiednich środków, ewentualnie w nietrafionych decyzjach personalnych. Nie oznacza to, iż co do zasady na poziomie sądów okręgowych i apelacyjnych nie powinno być osób organizujących szkolenia i koordynujących współpracę z organizacjami pozarządowymi (np. stowarzyszeniami sędziowskimi) w tym zakresie.

  1. Przewodniczenie zgromadzeniom ogólnym (art.33§2a)

Pozytywnie oceniamy zapis, w myśl którego zgromadzeniu, na którym ma być wyrażona opinia o informacji rocznej o działalności sądów przewodniczy sędzia wybrany na tym zgromadzeniu. Jest to zwiększenie roli samorządności. Dotychczasowe rozwiązanie, gdy takie zgromadzenia prowadził prezes, wypaczało jego sens, jakim powinno być zdanie sprawy przed zgromadzeniem właśnie przez prezesa.

  1. Likwidacja wizytacji planowych (art.37c)

Pozytywnie oceniamy likwidację instytucji stałych wizytacji planowych. Pozwoli to na zmniejszenie liczby przeprowadzanych wizytacji (będą przeprowadzane tylko w razie potrzeby). Co za tym idzie nastąpi zmniejszenie korpusu wizytatorów, którzy będą mogli wzmocnić sędziów liniowych, a także zmniejszenie czasu ich pracy zużywanego na analizę pracy sądu – zbędną gdy działa on prawidłowo. Ponadto każda czynność kontrolna zaburza normalny tok urzędowania wydziału, angażuje też pracę sekretariatu sądowego odciągając od bieżących zadań.

  1. Nadzór wobec sędziów funkcyjnych (art.37e, art.37ga)

 Pozytywnie oceniamy wprowadzenie trybu odwoławczego od wytyku administracyjnego dla sędziów funkcyjnych, co jest pewnym przejawem demokratyzacji (art.37e§5 i 6).

Negatywnie oceniamy natomiast propozycję w zakresie rozszerzenia wytyku dla funkcyjnych na przewodniczących wydziałów, ich zastępców i kierowników sekcji (art.37e§4).

Negatywnie oceniamy dodatkowy środek nacisku na sędziów funkcyjnych, przez obniżenie dodatku funkcyjnego (art.37e§8, art.37ga§5). Dodatek funkcyjny to składnik wynagrodzenia, a nie uznaniowa premia za wyniki, tak więc nie wydaje się, aby można było wynagrodzenie obniżać. Kodeks pracy stanowi, że obniżenie wynagrodzenia może nastąpić, albo na mocy porozumienia stron, albo na podstawie wypowiedzenia zmieniającego. Proponowane rozwiązanie to de facto wymierzenie kary – tyle, że nie przez sąd. Zmniejszenie wynagrodzenia to w istocie kara dyscyplinarna.

  1. Tryb odwoławczy od wytyku judykacyjnego (art.40§2a i §2b)

Zdecydowanie pozytywnie oceniamy propozycję wprowadzenia trybu odwoławczego od wytyku judykacyjnego. Wprowadzenie takiego trybu było od wielu lat postulatem stawianym przez SSP „Iustitia”, nie wymaga więc szerszego uzasadnienia. 

  1. Losowy przydział spraw (art.47a)

Wprowadzenie zasady losowego przydziału spraw oceniamy pozytywnie. Losowość oznacza brak możliwości wpływu kogokolwiek na to, do czyjego referatu trafia sprawa, co jest ewidentną zaletą tego rozwiązania Zaznaczamy, że nie jest to rozwiązanie nowe – obecnie już funkcjonuje w sprawach karnych. Zasady przydziału spraw w sprawach cywilnych określa regulamin. Jest to jednak materia ustawowa i słusznie powinna się znaleźć w u.s.p.,

Pozytywnie opiniujemy także przewidziany w § 5 wyjątek, iż w razie przydzielenia sprawy wymagającej nadzwyczajnego nakładu pracy, sędzia sprawozdawca może zwrócić się do prezesa sądu z wnioskiem o wstrzymanie przydziału kolejnych spraw na czas oznaczony, zaś od decyzji prezesa sądu sędziemu przysługuje odwołanie do właściwego kolegium sądu.

Pozytywnie oceniamy również uchylenie art.351 k.p.k., co pozwoli na uniknięcie kolizji przepisów i ujednolici zasady przydziału spraw we wszystkich kategoriach postępowań. 

  1. Sędzia i ławnik dodatkowy (art.47§1, art.171§1)

Co do zasady nie sprzeciwiamy się instytucji sędziego i ławnika dodatkowego, „przydzielanego” do danej sprawy (w miejsce dotychczas „wyznaczanego”). Zwracamy jednak uwagę na potrzebę korelacji kwestii wyznaczania sędziego dodatkowego z zasadą losowego przydziału spraw. Konieczne jest takie opracowanie szczegółowych zasad przydziału spraw, by zasada losowości dotyczyła także sędziów i ławników dodatkowych.

  1. Zasada niezmienności składu (art.47b)

Stowarzyszenie, co do zasady, nie sprzeciwia się propozycji wprowadzenia zasady niezmienności składu, jako gwarancji rozpoznania sprawy przez niezawisłego sędziego. Zasada niezmienności składu, w powiązaniu z zasadą losowego przydziału spraw powinna zwiększyć zaufanie społeczne do wymiaru sprawiedliwości i uniemożliwić stawianie zarzutów, jakoby składy orzekające miały być dobierane celowo do konkretnej sprawy. Pozytywnie oceniamy także usankcjonowanie zasady, że w przypadku zmiany miejsca służbowego sędzia ma obowiązek zakończenia postępowań z dotychczasowego referatu, mając przy tym świadomość, że w praktyce może to powodować znaczne spiętrzenie zadań sędziego.

  1. Legitymowanie uczestników czynności (art.47c)

Pozytywnie opiniujemy wprowadzenie ustawowej podstawy do legitymowania osób obecnych przy czynnościach sądowych. Dotychczas podobne czynności chociaż były przeprowadzane w praktyce sądowej, to nie miały wyraźnej podstawy ustawowej. Opierały się na ogólnych przepisach dotyczących kierowania rozprawą i nie dotyczyły innych czynności sądowych.

  1. Przyspieszony tryb awansu (art.64)

Negatywnie opiniujemy możliwość wprowadzenia „szybkiej ścieżki awansowej”, poprzez możliwość awansowania bezpośrednio z sądu rejonowego do apelacyjnego. Biorąc pod uwagę procedurę awansową, a zwłaszcza decydującą rolę nowej KRS, można się spodziewać szybkich ścieżek awansowych dla kandydatów popieranych przez partię w danym momencie rządzącą, co stwarza poważne niebezpieczeństwo w zakresie upolitycznienia procesu awansowego.

Negatywnie opiniujemy pozostawienie możliwości dostępu od razu do stanowisk sędziów apelacyjnych przez przedstawicieli innych zawodów prawniczych, przy zachowaniu jedynie wymogu 10 lat stażu. W naszej ocenie rozpoznawanie spraw odwoławczych (zarówno na poziomie sądów apelacyjnych, jak i okręgowych) będzie wykonywane właściwie jedynie w przypadku posiadania kilkuletniego doświadczenia w zakresie orzekania w I instancji.

Negatywnie opiniujemy zrównanie wymagań odnośnie stażu, co do sędziów i prokuratorów kandydujących do sądu apelacyjnego. Pomijając już uwagi ogólne wyrażone w poprzednim akapicie, przepis ten – przy proponowanym nowym ustroju KRS – stwarza możliwości szybkiego awansu dla prokuratorów popieranych przez aktualnie rządzącą władzę polityczną.

Pozytywnie opiniujemy zwiększenie stażu wymaganego do kandydowania na stanowisko sędziego sądu apelacyjnego . Dotychczasowy staż (sześcioletni dla sędziów i prokuratorów oraz ośmioletni dla pozostałych zawodów prawniczych) był zdecydowanie niewystarczający dla objęcia tego stanowiska.

  1. Ograniczenie drogi służbowej w korespondencji sędziego (art.89§3)

Pozytywnie oceniamy ograniczenie drogi służbowej sędziego w korespondencji kierowanej do Krajowej Rady Sądownictwa, Rzecznika Praw Obywatelskich lub Ministra Sprawiedliwości. Rozwiązanie to pozwoli na uniknięcie potencjalnego niebezpieczeństwa sytuacji, w której przełożony sędziego przetrzymuje niewygodną dla niego korespondencję. Należy zaznaczyć, że pojęcie drogi służbowej, charakterystyczne dla służb mundurowych nie powinno mieć w ogóle zastosowania w stosunku do sędziów.

  1. Powiadamianie prezesa o szkoleniach (art.82a§5)

Negatywnie opiniujemy obowiązek zawiadamiania prezesa sądu przez sędziego o udziale w szkoleniu bądź korzystaniu z innej formy doskonalenia zawodowego, jeżeli będzie przebywał ponad jeden dzień poza miejscowością będącą siedzibą sądu, w którym pełni służbę.

Podkreślamy, że czas pracy sędziego jest określony wymiarem jego zadań, więc jeśli nie pełni żadnej funkcji to nie ma obowiązku – o ile zadania nie wiążą go z siedzibą sądu – przebywać w miejscowości będącej siedzibą sądu, W związku ze szkoleniem ta zasada ulegnie ograniczeniu. Zwracamy uwagę na fakt, że obowiązek ten dotyczyć ma także szkoleń odbywanych w weekendy, a nawet w czasie urlopu wypoczynkowego. Jest to niczym nieuzasadniona ingerencja w sferę prywatności sędziego, swoisty ,,obowiązek meldunkowy”.

III. Prawa i obowiązki sędziów

  1. Stan spoczynku kobiet (art.69)

 W ustawie z dnia 16 listopada 2016 roku zmieniającej ustawę o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych został zmieniony art. 69 u.s.p, poprzez obniżenie wieku przechodzenia w stan spoczynku dla sędziów do 65 lat. Zapomniano o kobietach sędziach i prokuratorach, o ich prawie do ewentualnego przejścia w stan spoczynku w wieku lat 60, tak jak w przypadku pozostałych kobiet w powszechnym systemie. Ten problem należało rozwiązać, ale w opiniowanym projekcie uczyniono to niewłaściwie. Z prawa uczyniono obowiązek, gdyż proponowana zmiana zakłada, że sędzia kobieta przechodzi w stan spoczynku z dniem ukończenia 60 roku życia, chyba że nie później niż sześć miesięcy i nie wcześniej niż na dwanaście miesięcy przed ukończeniem tego wieku oświadczy Ministrowi Sprawiedliwości wolę dalszego zajmowania stanowiska i przedstawi zaświadczenie stwierdzające, że jest zdolna, ze względu na stan zdrowia do pełnienia obowiązków sędziego, wydane na zasadach określonych dla kandydata na stanowisko sędziowskie.

Proponujmy, żeby ten przepis zmienić w następujący sposób: Sędzia przechodzi w stan spoczynku z dniem ukończenia 65 roku życia chyba, że nie później niż sześć miesięcy i nie wcześniej niż na dwanaście miesięcy przed ukończeniem tego wieku oświadczy Ministrowi Sprawiedliwości wolę dalszego zajmowania stanowiska i przedstawi zaświadczenie stwierdzające, że jest zdolny, ze względu na stan zdrowia do pełnienia obowiązków sędziego, wydane na zasadach określonych dla kandydata na stanowisko sędziowskie, z tym, że sędzia- kobieta może przejść na swój wniosek w stan spoczynku po ukończeniu co najmniej 60 roku życia.

Przyjmując takie rozwiązanie trzeba też zmienić przepisy przejściowe w art 26 ustawy zmieniającej FUS. Nie ma żadnej logiki w tym, że wszystkie kobiety mogą odchodzić na emerytury w wieku 60 lat fakultatywnie, a kobiety – sędziowie muszą to robić obowiązkowo. Granica wieku, do którego możemy pracować była zawsze wspólna dla obu płci, mimo, że kobiety mogły odchodzić w stan spoczynku wcześniej (w wieku 55 lat przy 25 latach służby).

  1. Dalsze zajmowanie stanowiska po osiągnięciu wieku spoczynkowego (art. 69§1b)

Zdecydowanie negatywnie opiniujemy wprowadzenie §1b w art. 69, w przedmiocie wyrażenia zgody przez Ministra Sprawiedliwości na dalsze zajmowanie stanowiska sędziowskiego, po uzyskaniu przez sędziego wieku uprawniającego do przejścia w stan spoczynku. Przepis ten to kolejny przejaw ingerencji władzy wykonawczej w funkcjonowanie władzy sądowniczej.

Zgodnie z proponowanym przepisem Minister Sprawiedliwości będzie mógł w sposób zupełnie dowolny (brak trybu odwoławczego) decydować, kto z sędziów w wieku powyżej 65 lat dla mężczyzn i 60 lat dla kobiet może przedłużyć swoją służbę. Tym samym minister będzie miał bezpośredni i pozostający poza jakąkolwiek kontrolą wpływ na obsadę sędziowską w danym sądzie.

Naszym zdaniem przepis powinien pozostać w dotychczasowym brzmieniu §3, który zakładał wymóg złożenia przez sędziego oświadczenia w tym zakresie i przedstawienia stosownego zaświadczenia lekarskiego.

  1. Wcześniejszy stan spoczynku (art.69§2a) 

Negatywnie opiniujemy pozostawienie w ustawie bez zmian przepisu art.69 §2a , umożliwiającego skorzystanie z możliwości wcześniejszego przejścia w stan spoczynku jedynie przez sędziego, który wymagane warunki spełnił do dnia 31 grudnia 2017 r.

W naszej ocenie uprawnienie to powinno to dotyczyć wszystkich sędziów, także na przyszłość, zgodnie z pierwotnymi założeniami projektu prezydenckiego w tym zakresie.

  1. Urlop rehabilitacyjny (art.71a-71b)

Pozytywnie, co do zasady, opiniujemy udzielanie sędziom urlopu rehabilitacyjnego po upływie sześciu miesięcy prezerwy w służbie z powodu choroby.

Postulujemy wprowadzenie drogi sądowej w zakresie odwołania od decyzji odmownej w tym zakresie.

Negatywnie opiniujemy przyznanie sędziemu w czasie urlopu rehabilitacyjnego jedynie 75% wynagrodzenia, czyli na zasadach obowiązujących w stanie spoczynku. Nie ma żadnego logicznego uzasadnienia, aby sędzia – pozostający nadal w służbie – miał obniżone wynagrodzenie, tak jak sędzia w stanie spoczynku.

  1. Czasowa niezdolność do służby po urlopie rehabilitacyjnym (art.70c§2)

Zdecydowanie pozytywnie oceniamy wprowadzenie pojęcia „dalszej niezdolności do pełnienia obowiązków sędziego, która nie ma charakteru trwałego”, jako pośredniego pomiędzy trwałą niezdolnością a zdolnością do służby. Jest to wypełnienie stawianych od lat postulatów SSP „Iustitia”, dotyczących statutu sędziów, którzy po wykorzystaniu rocznego zwolnienia lekarskiego pozostawali bez środków do życia, o ile nie zostali przeniesieni w stan spoczynku.

Należy jednak zwrócić uwagę na fakt, że jeżeli sędzia nie podda badaniu, to z mocy prawa obniża się mu wynagrodzenie do wysokości najniższej renty. I dopiero, gdy wykaże (on sam lub inna osoba), że nastąpiło to z przyczyn niezależnych od niego – należy mu się wyrównanie.

O ile sam mechanizm jest co do zasady zrozumiały, gdyż ma uniemożliwić zdrowym sędziom nadużywanie uprawnienia do czasowego stanu spoczynku, to należy zwrócić uwagę na brak żadnego wyjątku (np. sędzia w stanie śpiączki). W takim wypadku powinna istnieć możliwość wykazania że poddanie się badaniu jest niemożliwe.

  1. Wyznaczanie lekarzy orzeczników (art.71d)

Zdecydowanie negatywnie oceniamy nadanie Ministrowi Sprawiedliwości uprawnienia do współustalenia listy orzeczników, a zwłaszcza wskazania jednoosobowo orzecznika do konkretnego przypadku. Rodzi to ryzyko, że decyzje lekarzy orzeczników będą uzależnione od woli ministra, co jest kolejnym przykładem naruszenia zasady niezależności władzy sądowniczej.

  1. Dodatkowe badanie sędziów przeniesionych w stan spoczynku (art.20 przepisów wprowadzających) 

Negatywnie opiniujemy wprowadzenie obowiązku dodatkowych badań lekarskich sędziów przeniesionych uprzednio w stan spoczynku z przyczyn zdrowotnych. Przepis sugeruje, iż uprzednio wydane decyzje w zakresie wcześniejszego przeniesienia sędziów w stan spoczynku mogły być bezpodstawne. Jest to zapewne pokłosie doniesień medialnych odnośnie jednego wątpliwego przypadku w tym zakresie, jednakże zwrócić należy uwagę, że kształtowanie przepisów prawa o charakterze powszechnym nie powinno opierać się o jednostkowe przypadki.

Proponowane rozwiązanie narusza zasadę praw nabytych i może doprowadzić do powrotu do służby grupy sędziów, którzy ze względów zdrowotnych i tak nie będą w stanie jej wykonywać, pozostając na długotrwałych zwolnieniach lekarskich.

  1. Przydział spraw i wynagrodzenie w czasie urlopu wychowawczego (art83a)

Zdecydowanie pozytywnie oceniamy projekt dotyczący możliwości wykonywania prawa do urlopu wychowawczego przez zmniejszenie przydziału co najwyżej o 50% z jednoczesnym obniżeniem wynagrodzenia zasadniczego w tym samym stopniu. Jest to rozwiązanie ,,elastyczne”, dające się dostosować do lokalnych potrzeb i możliwości, zasługuje więc na aprobatę.

  1. Gratyfikacja jubileuszowa (art.92§6)

Pozytywnie opiniujemy propozycję, by gratyfikację jubileuszową otrzymywał także sędzia, któremu w chwili przejścia w stan spoczynku brakuje do stażu mniej niż rok. Regulacja ta pozwoli na uniknięcie sytuacji, w której nieznaczna różnica w zakresie stażu pracy pozbawiała sędziego prawa do gratyfikacji jubileuszowej.

  1. Rozszerzenie zakresu oświadczeń majątkowych

Stowarzyszenie podtrzymuje swoją negatywną opinię, co do publikacji oświadczeń majątkowych sędziów. W naszej ocenie jest to rozwiązanie nieproporcjonalnie naruszające sferę prywatności sędziego, stwarzające potencjalne zagrożenie dla życia, zdrowia i mienia sędziów, a także nie prowadzi do osiągnięcia zamierzonych celów antykorupcyjnych. Uwagi te dotyczą także rozszerzenia zakresu oświadczeń majątkowych o źródła dochodów sędziego.

Pozytywnie oceniamy fakt, że przedmiotem oświadczenia mają być jedynie dodatkowe dochody sędziego w łącznej wysokości powyżej 10.000 zł, co pozwala na pominięcie mniejszych kwot uzyskiwanych np. za szkolenie aplikantów.

Zwracamy uwagę na fakt, że art.87§1 pkt 6 przewiduje umieszczenie w oświadczeniu informacji o dochodach podlegających opodatkowaniu podatkiem dochodowym od osób fizycznych, natomiast oświadczenie o stanie majątkowym zgodnie z art.87 §1 dotyczy majątku odrębnego oraz objętego małżeńską wspólnością majątkową. Biorąc pod uwagę fakt, że w razie istnienia wspólności majątkowej dochód współmałżonka wchodzi w skład majątku wspólnego, zachodzi zasadnicza wątpliwość, czy w oświadczeniu powinny znaleźć się dochody małżonka sędziego. Z uzasadnienia projektu to nie wynika, jednakże treść proponowanego przepisu nie jest jasna, co powoduje zasadnicze komplikacje, co do zakresu obowiązku składania oświadczeń pod odpowiedzialnością karną.

Niewątpliwie składanie oświadczeń dotyczących także dochodów małżonków wykracza zdecydowanie poza cel przepisu i narusza zasady prywatności osób trzecich (małżonków), wobec czego jest w naszej ocenie niedopuszczalne.

  1. Publikacja oświadczeń złożonych za rok 2016 (art.14 przepisów wprowadzających) 

Negatywnie opiniujemy projekt w zakresie publikacji wszystkich oświadczeń majątkowych złożonych za rok 2016 r. Dotychczasowe przepisy dotyczące publikacji oświadczeń majątkowych przewidywały jedynie konieczność publikacji oświadczeń majątkowych sędziów, złożonych po wejściu w życie nowelizacji ustawy w tym zakresie, tj. po 6 stycznia 2017 r.

Rozszerzenie tego obowiązku także na oświadczenia złożone przed wejściem w życie nowelizacji ustawy, tj. do 5 stycznia 2017 r., stanowi w naszej ocenie przykład działania prawa wstecz. Nie można na sędziego nałożyć obowiązku z mocą wsteczną. Art. 5 ustawy z dnia 20 lipca 2000 r. o ogłaszaniu aktów normatywnych i niektórych innych aktów prawnych daje możliwość „nadania aktowi normatywnemu wstecznej mocy obowiązującej, jeżeli zasady demokratycznego państwa prawnego nie stoją temu na przeszkodzie”. Artykuł ten pozostaje w systemowym związku z poprzedzającą go regulacją art. 4 ust. 1 i 2 tej ustawy, co powoduje, że to na organie, który chce ustanowić akt, ciąży obowiązek wskazania uzasadnienia (wynikającego z ważnego interesu państwa) dla swojego działania oraz wykazania, że żadna z zasad demokratycznego państwa prawnego nie stoi temu działaniu na przeszkodzie. Takiego uzasadnienia w projekcie nie zauważamy.

  1. Nowy formularz oświadczeń majątkowych

Pozytywnie oceniamy propozycję opracowania nowego wzoru oświadczeń majątkowych. SSP „Iustitia” krytykowała obecnie obowiązujący wzór za brak precyzji sformułowań przy istnieniu zagrożenia odpowiedzialnością karną składającego oświadczenie. Wyrażamy postulat, by nowy formularz był jasny i precyzyjny oraz nie stwarzał możliwości różnych, czasem rozbieżnych interpretacji używanych w nim pojęć.

IV. Pozostałe zagadnienia

  1. Zakres działania sądów powszechnych (art.1§3)

Projekt w tym zakresie oceniamy pozytywnie. Treść dodana doprecyzowuje przepis w kierunku, w którym i tak jest stosowany, usuwa ewentualne wątpliwości interpretacyjne w zakresie stosowania prawa międzynarodowego.

  1. Koordynator do spraw współpracy międzynarodowej i praw człowieka w sprawach cywilnych

Pozytywnie, co do zasady, opiniujemy projekt powołania ww. koordynatorów. Przy okazji wprowadzenia nowych koordynatorów należałby postulować, aby status koordynatorów był jednakowy, także w przypadku koordynatora ds. mediacji.

  1. Punkty kontaktowe Europejskiej Sieci Sądowej

Pozytywnie oceniamy propozycję utworzenia punktów kontaktowych Europejskiej Sieci Sądowej w sprawach cywilnych i handlowych, działającej na podstawie decyzji Rady 2001/470/WE z dnia 28 maja 2001 r.

  1. Ustalanie i stosowanie prawa obcego (art.51a)

Pozytywnie oceniamy usankcjonowanie dotychczasowej praktyki zwracania się do Ministra Sprawiedliwości w zakresie treści prawa obcego.

Negatywnie opiniujemy usunięcie art. 1143 k.p.c., umożliwiającego powołanie biegłego z zakresu prawa obcego. Dotychczasowe uregulowania pozwalały sądowi skorzystać także z tej drogi ustalania treści prawa obcego i praktyki jego stosowania. Brak tej ścieżki może znacząco utrudnić postępowania, zwłaszcza w sprawach cywilnych.

Zwracamy również uwagę, że art.51a wydaje się pozostawać w sprzeczności z omówionym powyżej powołaniem koordynatorów do spraw współpracy międzynarodowej.

  1. Ustalanie przywileju lub immunitetu prawa międzynarodowego (art.51b)

Oceniamy pozytywnie przepisy projektu w zakresie rozstrzygania wątpliwości, co do istnienia przywileju lub immunitetu wynikającego z prawa międzynarodowego.

  1. Delegowanie sędziów do Kancelarii Prezydenta i MSZ

Stowarzyszenie „Iustitia” od dawna zwraca uwagę na problem oderwania sędziów od orzekania i delegowania ich do Ministerstwa Sprawiedliwości. Projekt idzie w kierunku przeciwnym – rozszerzenia możliwości delegowania sędziów także do Kancelarii Prezydenta RP i Ministerstwa Spraw Zagranicznych.

Co do zasady rozszerzenie możliwości delegowania sędziów do dodatkowych instytucji należy zaopiniować negatywnie.

Generalnie podtrzymujemy postulat ograniczenia liczby sędziów delegowanych do różnych instytucji.

  1. Koordynator do spraw informatyzacji sądownictwa powszechnego.

Brak precyzyjnego określenia w projekcie zakresu kompetencji koordynatora ds. informatyzacji sądownictwa powszechnego powoduje, że propozycji tej nie można ocenić jednoznacznie.

  1. Przejęcie uprawnień z praw autorskich (art.175f-175g)

Stowarzyszenie wyraża wątpliwość, co do konstytucyjności proponowanego rozwiązania, stanowiącego w istocie wywłaszczenie podmiotów uprawnionych.

Zwracamy również uwagę na fakt, że przewidziana w art.175g§2 droga odwoławcza została określona nieprecyzyjnie. Nie wskazano, który sąd będzie właściwy. Nie wskazano także formy drogi odwoławczej, sposobu ustalenia wartości przedmiotu sporu, ani właściwości miejscowej. W naszej ocenie powinna być w tym przypadku przewidziana zwyczajna skarga do WSA.

  1. Vacatio legis

W ocenie Stowarzyszenia przewidziany przez projektodawcę okres vacatio legis okazać się może zbyt krótki. Tego rodzaju poważne zmiany ustrojowe powinny być poprzedzone odpowiednio długim okresem vacatio legis. Biorąc pod uwagę obecny etap procedowania (przed I czytaniem) oraz czas, który pozostał do planowanej daty wejścia w życie (niecałe 2 miesiące) należy domniemywać, że okres vacatio legis będzie liczony w tygodniach lub nawet w dniach.

 

« Wróć do listy stanowisk